Tańcowały dwa Michały

Michael Wright i Michał Chyliński w rolach głównych

Po raz pierwszy w historii rozgrywek o Puchar Polski, w finale tej imprezy, zagrają koszykarze Turowa Zgorzelec i AZS-u Koszalin. Podopieczni Andreja Urlepa pokonali, pierwszy raz w historii na własnym parkiecie, drużynę Anwilu Włocławek. Dzień wcześniej, gracze Mariusza Karola zepsuli urodziny Qyntelowi Woodsowi (nie zagrał w tym spotkaniu), eliminując niepokonany dotąd w lidze – Asseco Prokom. Finał na warszawskim Towarze w niedzielę o godz. 14.00. Transmisja TVP Sport.

Akademicy wygrali na własnym parkiecie z Mistrzami Polski, 103-97. Głównymi autorami wygranej byli, będący ostatnio w wysokiej formie – Dante Swanson (23pkt/7as) oraz George Reese (28pkt/6zb).

Wicemistrzowie kraju głównie dzięki postawie niezwykle skutecznego Michaela Wrighta (28 oczek) i grającego najlepsze spotkanie od czasu przyjazdu do Zgorzelca – Michała Chylińskiego (15pkt) ograli drugą drużynę PLK (83-74). W drużynie trenera Urlepa zadebiutowali w tym spotkaniu dwaj pozyskani rozgrywający – Amerykanin Loyd i Słoweniec Glavas. Czy oni pomogą Czarno-Zielonym w pierwszym tryumfie w Pucharze Polski?

Teraz przyjdzie pora na konfrontację i być może rewanż Turowa za ligową porażkę w Koszalinie. Zespół ze Zgorzelca, mając niekorzystny ligowy bilans z Anwilem (1-6), wypada, bowiem wcale nie lepiej w konfrontacji z AZS-em. O ile srebrni medaliści M.P. potrafią pokonać koszalinian u siebie, o tyle od ponad 4 lat nie potrafili wygrać na wyjeździe.. Ciekawe, dla której z drużyn Torwar okaże się szczęśliwy? Zwycięzca ma otrzymać do podziału 70 tys. PLN, a przegrany 30 tys. PLN.

Niestety zdobywca Pucharu nie ma żadnej gwarancji na udział w rozgrywkach o randze europejskiej..Przypomnę, że w poprzednich rozgrywkach wygrała dość niespodziewanie ekipa Kotwicy Kołobrzeg. Teraz moglibyśmy być świadkami podobnej niespodzianki w przypadku AZS-u , bowiem podobnie jak zespół z Kołobrzegu, pokonali oni głównego faworyta.

Dla Turowa wygrana oznaczałaby zatarcie złych wrażeń tego sezonu – w opinii kibiców i fachowców jeden z faworytów ligi jak na razie wyraźnie zawodzi w rozgrywkach PLK. Ponadto po roszadach w składzie (Wallace, Johnson, Loyd czy Glavas) byłoby to dobrym bodźcem przed kluczowym pojedynkiem z Polpharmą w lidze. (Wygrana z Kociewskimi Diabłami dałaby szanse na zajęcie trzeciego miejsca przed play off).

Emocji na pewno nie zabraknie, a trenerzy i gracze muszą się martwić jak zatrzymać kluczowych graczy tego pojedynku tj. Michaela Wrighta, Dante Swansona czy George’a Reese’a. Moim faworytem jest zespół ze Zgorzelca.

01 2 3 4 5 6